Aktualności

Jesteś tu: Home >> Aktualności

Rajd Puszczyka rozstrzygnięty!

28 września na przystani kajakowej NIWKA odbył się Rajd Puszczyka organizowany przez Puszczykowskie Towarzystwo Sportowe. Poniżej pierwsze sprawozdanie "na gorąco"
członka Zarządu PTS, Krzysztofa Czekalskiego głównego organizatora imprezy.

Wyniki są bardzo ciekawe, bo:

  • w rowerach były te same czasy  - ex aequo i to po kilkakroć - (oczywiście przy naszej, sarmackiej dokładności do 1 min.) – na dość dużym dystansie, z możliwością wariantów dróg, różnym wieku uczestników, itd. starałem się przyjmować te same miejsca, jeżeli był ten sam czas. Przepraszam i proszę o zrozumienie  (szczerze, przy tej metodzie liczenia czasu, nie zdawałem sobie sprawy, że do czegoś takiego doszło – wyszło przy liczeniu różnic). Rower, jak widać to duże wyzwanie dla org.;
  • mieliśmy (tylko) 2 teamy „międzypokoleniowe” (czyli jak wybiegać rodzica lub na odwrótJ) z najmłodszymi uczestnikami - Julią Sobską (13 lat) i Wiktorem Wisoky’m (17 lat).

Zwróćcie proszę uwagę, na ich wysokie miejsce w klasyfikacji generalnej rowerzystów (ich teamy miały odpowiednio 9 i 7 miejsce). Jak mówią im współcześni – szacun. W ogóle to nie była łatwa konkurencja dla teamów family – większość zawodników to panowie w sile wieku (ok.35) i to jeszcze przetarci na tego rodzaju imprezach.

Szacun tym większy zarówno dla teamów family, jak i pozostałych „niezawodowców” na tego rodzaju imprezach  - z tego co się od części z uczestników dowiedziałem, to kilku z nich uczestniczy w zawodach, w porównaniu do których maraton (42 km biegiem) to niewinna rozgrzewka, nie wspominając o ich obyciu z mapami. Chyle głowę, przed tymi, którzy z teamami „profi” współzawodniczyli, jak równy z równym;

  • były 2 teamy rodzinne braci (z tego co zauważyłem) – panowie Furmanowscy i Waszkowiak.

Franek Furmanowski to najmłodszy ze startujących chłopaków – 16 lat, a jego „bruder team” był w biegach w klasyfikacji ogólnej 7 (czyli razem z tymi 35 latkami). Również szacun, dla najmłodszych, a dających radę w tej konkurencji, w której tych samych czasów nie było i gdzie stawka się rozciągnęła. Ciekawe, obydwa teamy braci miały wysoką pozycję w kajakach (czyżby jednak ta rodzinna koordynacja dawała przewagę?)

  • Zawody były mocno zmaskulinizowane, stąd 12 pozycja w klasyfikacji generalnej teamu Agnieszki i Basi zasługuje na wyróżnienie. Szacunek i gratulacje, jak i dla pozostałych startujących Pań – obserwowana dobra prezencja na mecie, po trasie po krzaczorach i błocku oznaczała większy wysiłek, niż szybszych, lecz bardziej obtytłanych Panów.

Tyle o wynikach.

Teraz od „Księgowego” i pozostałych organizatorów  - DZIĘKI, za:

(1) fair play,

(2) zrozumienie – tych przełożeń z czerwca, i naszych wpadek (choć mam nadzieję, nie było ich zbyt wiele),

(3) atmosferę,

(4) udział,

(5) uczestnictwo (zwłaszcza teamów amatorskich) teraz i za rokJ i

(6) dobre słowo i wspomnienie o nas i imprezie.

Na przyszłość chcemy robić więcej i lepiej – zapraszamy na strony PTS-u http://www.ptspuszczykowo.pl , jak i do kontaktu, jak macie fajny pomysł (jak Piotr Weigt, który Puszczyka wymyślił), co można by sportowo i rekreacyjnie zrobić. Namiary na nas macie na stronie + maile.

Do zobaczenia „gdzieś na trasie” (zdarza się, że nie tylko siedzę i „księguję”).

Krzysztof Czekalski

GALERIA

WYNIKI

Kalendarz imprez sportowych

Zachęcamy Państwa do przesyłania proponowanych terminów zawodów sportowych. Z wyprzedzeniem będziemy mogli przekazać je członkom naszego Towarzystawa...

Polecamy