Wycieczki rowerowe PTS-u

Jesteś tu: Home >> Dyscypliny sportowe >> Rowery >> Wycieczki rowerowe PTS-u

2017

2017-05-PTS - 31.09-01.10.2017 -  72 km (42 km + 30 km) - MAPKA - GALERIA

(start) Gołuchów (park arboretum) - Tursko - Jedlec - Macew - Popówek - Zagorzyn - Piotrów - Russów (dworek) - Poklęków - Jastrzębniki - Jedlec - Gołuchów (meta, nocleg, start, pałac) - Szkudła - Kucharki - Karsy - Sobótka - Pawłów - Czechel - Kucharki - Szkudła - Czerminek - Gołuchów (meta)

30 września puszczykowscy cykliści na ostatnią w 2017 roku dwudniową wycieczkę z cyklu "Poznajemy dwory i pałace Wielkopolski"  pojechali do Gołuchowa. Celem wycieczki był piękny zamek w Gołuchowie i otaczający zamek park arboretum.

W wycieczce udział wzięło 7 osób.

na trasie:

- Zamek w Gołuchowie - wczesnorenesansowa murowana budowla o charakterze obronnym, kilkukondygnacyjna, na planie prostokąta, z basztami w każdym z narożników, wzniesiona w latach 1550–1560 dla Rafała Leszczyńskiego.

- Ośrodek Kultury Leśnej w Gołuchowie

- Park-arboretum w Gołuchowie - jeden z najstarszych i największych ogrodów założonych w stylu angielskim w drugiej połowie XIX wieku. Jego twórcami są hrabina Izabella Działyńska z książąt Czartoryskich, hrabia Jan Działyński oraz zatrudniony przez nich utalentowany ogrodnik Adam Kubaszewski.

- Mauzoleum Izabelli z Czartoryskich Działyńskiej w Gołuchowie - miejsce wiecznego spoczynku Izabelli z Czartoryskich Działyńskiej – właścicielki gołuchowskiej rezydencji w drugiej połowie XIX wieku.

- Pokazowa zagroda zwierząt w Gołuchowie - zajmuje powierzchnię ponad 20 ha ogrodzonego terenu. Żyją w niej żubry, koniki polskie, daniele i dziki.

- Dworek Marii Dąbrowskiej w Russowie.

- Głaz św. Jadwigi (na południe od Gołuchowa) - o długości 8,5 m, szerokość 6,5 m, wysokośi nad ziemią 3,5 m  i obwodzie 22,0 m.

PTS-ts


2017-04-PTS - 09.09.2017 -  80 km - MAPKA - GALERIA

(start) Powidz - Sierakowo - Strzałkowo - Paruszewo - Sokolniki - Grabowo Królewskie - Kołaczkowo (pałac) - Borzykowo - Gorazdowo - Sokolniki - Paruszewo - Strzałkowo - Sierakowo - Powidz (meta)

4 wycieczka "pałacowa" wystartowała 9 września z Powidza podczas Sportowego zakończenia lata połączonego z 22 Mistrzostwami Puszczykowa w Windsurfingu.

Na starcie stanęło 16 osób a celem wycieczki był pałac w Kołaczkowie.

na trasie:

- Pałac w Kołaczkowie - klasycystyczny pałac z XIX w. wybudowany dla rodziny Stablewskich. W latach 1920-1925 w pałacu mieszkał Władysław Reymont.

PTS-ts

 


2017-03-PTS - 11.06.2017 -  40 km - MAPKA - GALERIA

(start) Gruszczyn - Uzarzewo (pałac) - Biskupice - Jerzykowo - Kowalskie - Kołatka - Tuczno - Ludwikowo - Wierzonka - Wierzenica - Gruszczyn (meta)

W niedzielę 11 czerwca 13-sto osobowa grupa cyklistów wyruszyła na trzecią wycieczkę rowerową PTS-u organizowaną w 2017 roku pod hasłem "Poznajemy dwory i pałace Wielkopolski".

na trasie:

- Kościół św. Michała Archanioła w Uzarzewie - z XII wieku.

- Pałac w Uzarzewie - neorenesansowy, zbudowany w latach 1860-65 dla Józefa Żychlińskiego.

- Muzeum Łowiectwa w Uzarzewie

- Wiśniczówka - obiad.

- Jezioro Tuczno

- Puszcza Zielonka

PTS-ts


2017-02-PTS - 14.05.2017 -  40 km - MAPKA - GALERIA

(start) Kobylniki (pałac) - Słopanowo - Obrowo - Koźmin - Wronki - Nadolnik - Piła - Smolnica - Obrzycko (pałac) - Kobylniki (meta)

14 maja przed pałacem w Kobylnikach spotkało się sześć osób na drugiej wycieczce "pałacowej" PTS-u w roku 2017.

Neorenesansowy pałac w Kobylnikach wybudował właściciel ziemski Tadeusz Twardowski dla siebie i żony Ludwiki z Kraśnickich w latach 1886-87. Bryła pałacu składa się z szeregu odrębnych, asymetrycznie zestawionych części. Wysoki cokół z oknami piwnic, drugie piętro ukryte w wieżach i szczytach fasad. Elewacje wykonano w surowej cegle z obramieniami z tynku i piaskowca. Sylwetka dachu urozmaicona dużą ilością ozdobnych wieżyczek i sterczyn. Wysokie strome dachy. Przed pałacem znajduje się rozległy dziedziniec z podjazdem a otacza go  park w stylu krajobrazowym ozdobiony stawem. Po wojnie zabytek przeszedł na rzecz skarbu państwa. Po gruntownym remoncie w 1990 roku utworzono w nim luksusowy hotel z restauracją.

Sprzed pałacu pojechaliśmy na zachód w kierunku Wronek. Na początku znakowanym niebieskim szlakiem rowerowym, później po nasypie dawnej linii kolejowej by po kilku kilometrach ponownie wrócić na znakowany szlak. Jadąc skrajem Puszczy Noteckiej zauważamy łosia. To dość nietypowy dla tego  regionu gość. W Wielkopolsce występują tylko nieliczne osobniki. Jest największym gatunkiem z rodziny jeleniowatych. W Polsce objęty jest ochroną gatunkową. Preferuje leśne i zakrzewione tereny podmokłe. Jego nogi są długie i smukłe a racice szerokie co ułatwia mu poruszanie po grząskim terenie. Samiec osiąga od 1,5 do ponad 2 m wysokości w kłębie i wagę od 540-740 kg. Samica jest mniejsza. W okresie godowym samce noszą poroże w kształcie łopat bądź badyli (forma poroża najczęściej spotykana u polskich łosi). Łoś ma dobry słuch i węch, ale bardzo słaby wzrok. Żeruje na terenach głównie wodnych i błotnych lubi liście, pąki, owoce oraz pędy drzew i krzewów.

We Wronkach zjedliśmy obiad i po krótkim pobycie ruszyliśmy w drogę powrotną drugą stroną Warty.

Przed Obrzyckiem wstąpiliśmy do pięknie położonego zespołu pałacowego.

Centralne miejsce zajmuje pałac zbudowany w latach 1906-1910 dla Zygmunta Raczyńskiego poprzez powiększenie wcześniejszego niewielkiego dworu Atanazego Raczyńskiego.Piętrowa budowla w stylu eklektycznym stoi na wysokiej nadwarciańskiej skarpie i zwrócona jest fasadą w kierunku północnym. Nad wejściem do pałacu umieszczony jest kartusz z herbem Nałęcz Raczyńskich. Od strony wschodniej znajduje się czterokondygnacyjna wieża zwieńczona blaszanym hełmem. Przed wejściem do wieży umieszczono dwa rzeźbione gryfy. Po obu stronach dziedzińca znajdują się oficyny z początku XX wieku. Partery wykonane z cegły, natomiast piętra z muru pruskiego. Na środku dziedzińca znajduje się czworoboczny ścięty graniastosłup z rzeźbą kobiety od strony płd. Na płn.-zach. od pałacu warto zobaczyć niewielki budynek dawnej bażantarni o bardzo ciekawej architekturze. Parter murowany, natomiast drewniane piętro zwieńczone jest wysokim gołębnikiem nakrytym blaszanym hełmem. Zespół pałacowy otacza położony na skraju doliny Warty park o charakterze krajobrazowym przechodzącym w leśny o powierzchni 19 ha. Wśród bogatego drzewostanu zachowało się kilka ciekawych okazów drzew będących pomnikami przyrody. Są to modrzewie, dąb i lipa. Obecnie w zespole pałacowym mieści się Ośrodek Szkoleniowo-Wypoczynkowy Uniwersytetu im. A.Mickiewicza w Poznaniu.

Po przejechaniu 40 km wróciliśmy do Kobylnik. Wieś Kobylniki miała przez wieki wielu właścicieli, aż w początkach XIX wieku zakupił ją Dobrogost Twardowski, herbu Ogończyk. Jego syn Teodor założył w rodzinnych dobrach ordynację, czyli taki rodzaj majątku, który nie mógł być dzielony ani sprzedawany w kawałkach – zawsze był dziedziczony przez najstarszego syna. Było czym zarządzać, bo w rękach Twardowskich w najlepszych latach znajdowało się aż 2200 hektarów!

Zapraszamy na następną wycieczkę PTS-u.

Do zobaczenia
PTS-ts

 

2017-01-PTS - 07.05.2017 - 35 km - MAPKA - GALERIA

(start) Biedrusko (pałac) - Bolechowo - Trzaskowo - Potasze - Bolechówko - Owińska - Pławno - Kamińsko - Trzaskowo - Bolechowo - Biedrusko (meta)

7 maja mimo niesprzyjającej pogody udało się w końcu zainaugurować wycieczkowy sezon rowerowy w PTS-ie. 5 puszczykowskich cyklistów spotkało się przed pałacem w Biedrusku i stamtąd wyruszyło na pierwszą wycieczkę "pałacową" PTS-u w roku 2017.

Pałac w Biedrusku to miejsce szczególne, które dzięki bogatej historii fascynuje niepowtarzalną atmosferą oraz urzeka pięknem architektury neorenesansu już od ponad 130 lat. Pałac zbudowany został w latach 1877-1880 przez trzydziestoletniego Albrechta Ottona z rodziny von Treskov. W wyniku kłopotów towarzysko-rodzinnych, w 1904 r. Albrecht von Treskov sprzedał majątek w Biedrusku, wraz z okazałą rezydencją otoczoną malowniczym parkiem. Majątek  kupiła armia niemiecka, która szukała w tym czasie dogodnego miejsca na duży poligon wojskowy. Po zakończeniu działań wojennych II wojny światowej pałac był wykorzystywany jako budynek administracyjny dla potrzeb Ludowego Wojska Polskiego. W murach pałacu przebywali tak znamienici goście jak cesarz Wilhelm II, który w 1910 r. przybył do Poznania na otwarcie zamku cesarskiego, w maju 1923 roku (prawdopodobnie) marszałek Francji, Wielkiej Brytanii i Polski – Ferdinand Foch oraz w roku 1937 król rumuński – Karol II.

W 2009 r., po kilkuletnim braku użytkownika, opuszczony Pałac może znowu cieszyć się nowymi właścicielami, którzy gruntownie odrestaurowali zespół pałacowo-parkowy. Powraca dawny blask neorenesansu. Powstała restauracja i hotel z częścią konferencyjną i rekreacyjną, oferującą 90 miejsc noclegowych o zróżnicowanym standardzie, salą balową i zimowym ogrodem, dwie sale w podziemiach w stylu neogotyckim oraz malowniczą wieżą widokową. W zabytkowym parku krajobrazowym, o powierzchni ok. 14 ha, na szczególną uwagę zasługuje amfiteatr, altana westchnień zakochanych, dwa stawy oraz fontanna, otoczona czerwono-białymi różami.

Z Biedruska przez most na Warcie ruszyliśmy w kierunku Puszczy Zielonki. Zanim zapuściliśmy się w leśne ostępy zatrzymaliśmy się na herbatę w Klubie Golfowym w Trzaskowie. Tu dowiedzieliśmy się o planach utworzenia osiemnastodołkowego pola golfowego wraz z akademią golfową i nowoczesnego ośrodka sportowo - turystyczno - rekreacyjnego. Okazało się że jednym z instruktorów gry w golfa jest mieszkaniec Puszczykowa Pan Daniel Sobota.

Pojechaliśmy dalej szlakiem R-1 im. Ryszarda Walerycha tragicznie zmarłego miłośnika i propagatora Puszczy Zielonki i wkrótce dotarliśmy  do  Maruszki, skrzyżowania  zielono-puszczańskich traktów. To jedno z najbardziej urokliwych miejsc w Puszczy Zielonce. Przystajemy przy figurze  Matki  Boskiej z Dzieciątkiem. Stoi ona w  sąsiedztwie miejsca dawnej karczmy o nazwie Maruszka, od której nazwę przejęło to miejsce. W pobliżu znajduje się uroczysko leśne typu nizinnego, zajmujące obszar  ok. 500 ha. Składa się na nie las sosnowo-dębowy z domieszką innych gatunków drzew, np. brzóz, buków, grabów, klonów, olch, jesionów i świerków. Uroczysko  Maruszka ma już ponad 150 lat!
Nieco dalej na północ znajdują się dwie bezimienne mogiły z brzozowymi krzyżami, z którymi wiążą się liczne legendy ludowe, opiewające najczęściej nieszczęśliwą miłość z XIX wieku. Jedna z wersji mówi o tym, że w pobliżu spotykała się uboga polska wieśniaczka z dość zamożnym pruskim oficerem. Ze względów politycznych i majątkowych o ślubie nie mogło być jednak mowy, a zatem młodzi podjęli decyzję o samobójstwie. Oficer zastrzelił najpierw ukochaną, a następnie siebie ze strzelby pożyczonej od gajowego pijącego akurat w pobliskiej karczmie. Ciała pochowano dokładnie w miejscach, w których upadły. Obok stoi pomnikowy dąb o obwodzie około 400 cm. Mogiły są nadal zadbane, zawsze stoją na nich znicze i leżą świeże kwiaty.

Po przejechaniu 35 km wróciliśmy do Biedruska.

Do zobaczenia
PTS-ts

 

2016


2016-02-PTS - 24-25.09.2016 - 68 km (18 km + 50 km) - MAPKA - GALERIA

(start) Antonin (pałac) - Dębnica - Kocięba - Antonin (meta, koncert, nocleg, start) - Ludwików - Czarnylas - Kałkowskie - Surmin - Sośnie - Moja Wola (pałac) - Chojnik - Bronisławka - Kotowskie - Szklarka Przygodzicka - Antonin (meta)

W ostatni weekend września 16 cyklistów (+ 2 psy) z Puszczykowa spotkało się w Antoninie koło Ostrowa Wielkopolskiego na drugiej wycieczce "pałacowej" PTS-u w 2016 roku.

W sobotę przed izbą przyrodniczo-leśną poradziwiłłowskim zabytkowym budynku „Ogrodówka"  Pan edukator leśny Waldemar Blaźniak opowiedział nam o nadleśnictwie Antonin. Wśród wielu atrakcji, które oferuje nadleśnictwo, trudno wybrać tą najważniejszą. Znajdą tu coś dla siebie przyrodnicy, zwłaszcza miłośnicy ptaków, turyści podążający tropem zabytkowych dworków i arystokratycznych rodów a także wszyscy sympatycy lasu korzystający z jego dóbr, bogactwa grzybów i jagód. W towarzystwie Pana edukatota  mieliśmy okazję przespacerować się po jednej z atrakcji nadleśnictwa - Rezerwacie Wydymacz. Rezerwat chroni wiele ciekawych gatunków roślin, rosną tu m.in. wiciokrzew pomorski i wawrzynek wilczełyko. Można zobaczyć w nim też sporo drzew pomnikowych, w tym sosen w wieku 200-250 lat.

Po jakże pouczającej lekcji przyrody ruszyliśmy na trasę 20 kilometrowej wycieczki rowerowej.  Nie mogliśmy zbytnio się oddalać bo już o 17:00 w pięknym pałacu myśliwskim książąt Radziwiłłów w Antoninie wysłuchaliśmy duetu fortepianowego w wykonaniu Alberta Diaza i Xaviera Muta w ramach 35. Międzynarodowego Festiwalu „Chopin w barwach jesieni”.

Pałac myśliwski zbudowany został w latach 1822–1824 przez Karla Friedricha Schinkla dla księcia Antoniego Radziwiłła. Pałac jest drewniany, oszalowany, na podmurówce, zbudowany na planie krzyża greckiego. Całe wnętrze korpusu głównego zajmuje wielka, trójkondygnacyjna sala o ozdobnym stropie, wsparta na filarze, przyozdobionym trofeami myśliwskimi. Gościem Antoniego Radziwiłła w Antoninie był Fryderyk Chopin (dwukrotnie, w 1827 i 1829).  Na elewacji pałacu znajduje się tablica upamiętniająca te wizyty, a przy wejściu na teren pałacowy umiejscowiony jest pomnik kompozytora.

Po koncercie, wieczorem już we własnym gronie świętowaliśmy kolejne spotkanie na wycieczce "pałacowej".

Niedzielna wycieczka była dłuższa i liczyła 50 km a jej głównym celem - pałac myśliwski w Mojej Woli. Pałac zbudowany został  w roku 1852 dla księcia brunszwicko-oleśnickiego Wilhelma. Budynek pałacu utrzymany jest w stylu szwajcarskim. Zbudowany z drewna na kamiennej podmurówce. Obiekt nakryty jest dwuspadowym dachem, deski okapowe i szczytowe pokryte są ornamentem. Od strony frontowej i południowej znajdują się tarasy, prowadzące do parku utrzymanego w stylu angielskim. Ewenementem jest zewnętrzna elewacja, wykonana z kory dębu korkowego, uzupełnionego gdzieniegdzie korą dębów rodzimych. Obecnie obiekt popada w ruinę i oglądać można go wyłącznie z zewnątrz. Budowle, w których zastosowano podobne rozwiązanie są niezwykle rzadkie,  Moja Wola jest jednym z dwóch takich miejsc w Europie.

W drodze powrotnej w przydrożnym barze zatrzymaliśmy się na obiad, pograliśmy w piłkę  i wysłuchaliśmy przygotowanych "lepiejek".

Następne wycieczki "pałacowe" PTS-u już w przyszłym roku.

Do zobaczenia

PTS-ts

 

2016-01-PTS - 15.05.2016 - 55 km - MAPKA - GALERIA

(start) Racot (pałac) - Darnowo - Łuszkowo - Cichowo (skansen filmowy Soplicowo) - Lubiń (zespół opactwa benedyktynów) - Krzywiń - Gryżyna - Racot (meta)

15 maja jedenaście osób wyruszyło z Racotu na pierwszą wycieczkę "pałacową" PTS-u w roku 2016.

Mimo zimna i niekorzystnej prognozy pogody znaleźli się śmiałkowie którzy uwierzyli w zapewnienia organizatorów, że podczas wycieczek Puszczykowskiego Towarzystwa Sportowego deszcz nie pada. Uwierzyli i mieli rację, z godziny na godzinę temperatura rosła, chmury przetaczały się nad  głowami ale kropla deszczu na nas nie spadła, jedynie dość silny wiatr przeszkadzał w jeździe rowerem.

Pierwszym miejscem zaplanowanym do zwiedzania na naszej trasie była mała wieś Cichowo, leżąca ok. 30 km na południowy wschód od Kościana. Za sprawą mieszkającego w Cichowie pana Marka Pinkowskiego, zajmującego się na co dzień tresurą zwierząt dla potrzeb filmu, wieś zyskała nie lada atrakcję turystyczną. Po zakończeniu zdjęć do filmu Pan Tadeusz w reżyserii Andrzeja Wajdy, w 1999 r. dekoracje z planu w Józefowie pod Warszawą trafiły właśnie do Cichowa, gdzie ponownie zostały złożone i przystosowane do zwiedzania. Tak więc w Wielkopolsce znalazła się namiastka dawnej litewskiej wsi. Folwark Soplicowo to drewniane budynki stajni, stodoły, lamusa, spichrza i kurnika, Zosiny ogródek i stary sad, porykujące krowy, szczypiące trawę koniki, dostojnie przechadzający się bocian i gdaczące kury.

Krzywińskie Towarzystwo Kulturalne, które zarządza filmowym skansenem w Cichowie, organizuje tu liczne wystawy i imprezy poświęcone życiu i twórczości Adama Mickiewicza. Wielkim powodzeniem cieszą się organizowane na przełomie czerwca i lipca Jarmarki Soplicowskie.

W 2007 r. Cichowo zyskało kolejną atrakcję. Ruszyła kolejka parkowa, kursująca na torze o najwęższym w Polsce rozstawie szyn - 240 mm ("zwykła" kolej ma prześwit 1435 mm, a wąskotorówki od 600 do 1000 mm). Pasażerowie siedzą na niewielkich wagonikach, maszynista zaś prowadzi maleńką lokomotywę, siedząc okrakiem na doczepionej platformie. Trasa przejazdu jest krótka, ale to niezwykłe rozwiązanie techniczne budzi wielkie zainteresowanie, szczególnie wśród najmłodszych. Tor kolejki częściowo prowadzi przez tutejszy park, w którym wznosi się neobarokowy dwór z XIX w.

Po zwiedzeniu skansenu, nad Jeziorem Cichowo zjedliśmy obiad i ruszyliśmy w kierunku Lubinia gdzie zaplanowaliśmy zwiedzanie drugiego ciekawego obiektu na naszej dzisiejszej trasie.

W Lubiniu znajduje się zespół opactwa benedyktynów, uznany za pomnik historii jako najstarszy, obok Tyńca, czynny do dziś klasztor tego zgromadzenia w Polsce. Trwanie opactwa w miejscu pierwszej fundacji sięgającej początków chrześcijaństwa na ziemiach polskich oraz zachowanie ukształtowanego przez ponad 900 lat układu przestrzennego klasztornych zabudowań są doskonałym świadectwem ciągłości tradycji – tak materialnej, jak i niematerialnej. O wartości artystycznej zespołu decyduje bogactwo zabytków z różnych epok i czytelne nawarstwienia stylowe w poszczególnych obiektach. Wysoką rangę i znaczenie lubińskiego klasztoru nadane mu przez fundatorów potwierdza wyjątkowo dobrze zachowana dokumentacja źródłowa.

Zabudowania klasztorne składają się obecnie z dwóch nie powiązanych ze sobą budynków, usytuowanych po płn. stronie kościoła konwentualnego. Starszą część klasztoru stanowi barokowy budynek z lat 1736-1746, zawierający romańskie i gotyckie relikty pochodzące z wcześniejszych faz budowy. W skrzydle północnym na parterze znajduje się dawny refektarz, na piętrze biblioteka, w której przechowywane są zbiory inkunabułów i starodruków. W krużgankach eksponowane są romańskie i gotyckie elementy znalezione podczas prac archeologicznych i remontowych. Nowsza część klasztoru połączona ze wsch. partią kościoła powstała w latach 20. XX wieku w miejscu rozebranego w XIX wieku płn.-wsch. skrzydła.

Ogród klasztorny zachował regularny układ kompozycyjny z początku XVIII wieku, park krajobrazowy natomiast zabytkowy drzewostan. Na dziedzińcu kościelnym znajduje się pomnik przyrody – jeden z największych i najstarszych w Polsce okazów kasztanowca białego.

Z Lubinia przez Krzywiń i Gryżynę po przejechaniu 55 kilometrów wróciliśmy do Racotu.

Do zobaczenia

PTS-ts

 

2015


2015-04-PTS - 26-27.09.2015 - 68 km (38 km + 30 km) - MAPKA - GALERIA

(start) Mikuszewo - Czeszewo (Ośrodek Edukacji Leśnej) - (prom) - Lgów - Śmiełów (pałac, Muzeum Adama Mickiewicza) - Lgów - (prom) - Czeszewo - Mikuszewo (meta, nocleg, start) - Chrustowo - Gorzyce -  Miłosław (zameczek myśliwski)  - Winna Góra (dwór, Jan Henryk Dąbrowski spędził tu ostatnie lata swojego życia) - Białe Piątkowo - Miłosław - Bugaj - Kozubiec - Mikuszewo (meta)

W ostatni weekend września 14 osób przemierzało na rowerach Żerkowsko-Czeszewski Park Krajobrazowy podczas 4 (dwudniowej) wycieczki "pałacowej" PTS-u w 2015 roku.

Spotkaliśmy się w sobotę przed pałacem w Mikuszewie.  Po zakwaterowaniu, ruszyliśmy ochoczo w drogę. Głównymi punktami dnia była wizyta w Ośrodku Edukacji Leśnej w Czeszewie i Muzeum im. Adama Mickiewicza w pałacu w Śmiełowie.

W Czeszewie w Ośrodku Edukacji Leśnej czekał na nas podleśniczy Pan Marek Dobroczyński. Pan Marek opowiedział nam o historii ośrodka o pracy w lesie o ekspozycjach znajdujących się w ośrodku o Żerkowsko-Czeszewskim Parku Krajobrazowym. To była znakomita, niezwykle interesująca lekcja edukacji leśnej. Odwiedziny w tym wyjątkowym miejscu dostarczyły nam niezapomnianych wrażeń.

Po wizycie w ośrodku promem przeprawiliśmy się na drugi brzeg Warty i dalej pośród lasów łęgowych pojechaliśmy w kierunku Śmiełowa.

W Śmiełowie zwiedziliśmy Muzeum im. Adama Mickiewicza mieszczące się w pałacu z 1797 roku, należącym do pereł polskiej architektury. Pałac składa się z klasycystycznej, na planie prostokąta zbudowanej willi, połączonej półkolistymi galeriami z oficynami. Jest on dziełem wybitnego architekta Stanisława Zawadzkiego. Wnętrza ozdabiają meble w stylu biedermeier, przedmioty rzemiosła artystycznego z XIX wieku, przykłady malarstwa europejskiego z okresu od XVII do XIX wieku. Z obrazów uwagę zwracają dzieła szkół: holenderskiej, francuskiej, niemieckiej oraz włoskiej, wszystkie eksponujące wątki szczególnie istotne dla romantyzmu. Dzięki takiej aranżacji wnętrz udało się stworzyć nastrój domu szlachecko-ziemiańskiego. Część północną i wschodnią siedziby otoczył ogród krajobrazowy będący miniaturą parku angielskiego. Pałac śmiełowski poza zaletami kompozycji wyróżnia się tym, że został usytuowany w wyjątkowo uroczym miejscu i że walory tego pięknego położenia zostały przez architekta wykorzystane.

Wśród znamienitych osób goszczących w pałacu był m.in.: Adam Mickiewicz. Po wybuchu powstania listopadowego zatrzymał się na kilka tygodni w Śmiełowie. Interesował się polskimi obyczajami pielęgnowanymi w dworze śmiełowskim. Opowieści o kawiarce, Jankielu, polowaniach czy Arcyserwisie, łączono później z odpowiednimi fragmentami Pana Tadeusza.

Do Mikuszewa wróciliśmy już po zachodzie słońca. W pałacowej sali zjedliśmy kolację a na stole stanęła butelka dobrego wina bicykletta.

Na niedzielę zaplanowaliśmy zwiedzanie pałacu w Winnej Górze miejscowości upamiętnionej pobytem znanego polskiego bohatera narodowego gen. Jana Henryka Dąbrowskiego, który mieszkał tu w latach 1807–1817.

Zanim dotarliśmy do Winnej Góry zatrzymaliśmy się w urokliwym zameczku myśliwskim w Bugaju zwanym także Bażantarnią, zbudowanym w XIX wieku na niewielkim wzniesieniu wśród lasów. Zamek jest częściowo otoczony murem obronnym z basztą a całość przypomina średniowieczną warownię.

Pierwszy pałac w Winnej Górze powstał w latach 1760–1770r. Po przejęciu dóbr Dąbrowski stworzył w pałacu rodzaj narodowego sanktuarium o romantycznym charakterze, zawierającego pamiątki i dokumenty związane z walkami Polaków. Liczne freski na ścianach upamiętniały bitwy i poległych legionistów - towarzyszy walki Dąbrowskiego. Winna Góra po upadku Napoleona stała się ważnym ośrodkiem polskiej myśli narodowej. Bywali tu Julian Ursyn Niemcewicz, Władysław Syrokomla i Henryk Sienkiewicz. Na początku XX w. stan techniczny pałacu był na tyle zły, że ówczesny właściciel hr. Henryk Mańkowski zdecydował się na jego rozbiórkę i budowę nowej siedziby. Powstała ona w latach 1910-1911 wg projektu wielkopolskiego architekta Stanisława Boreckiego. Nie nawiązywała ona do starego pałacu, stworzona została w modnym stylu "klasycyzującego baroku". W nowej siedzibie panteonu chwały gen. Dąbrowskiego już nie odtworzono, część funkcji reprezentacyjnych przejął elegancki hol mieszkalny z kominkiem, wykonany wg angielskich wzorców. Wokół pałacu znajduje się romantyczny park krajobrazowy.

Wracając z Winnej Góry zatrzymaliśmy się w Miłosławiu na obiad a później przez Bugaj, Kozubiec wróciliśmy do Mikuszewa.

Zapraszamy na następne wycieczki PTS-u w przyszłym roku.

Do zobaczenia

PTS-ts

 

2015-03-PTS - 14.06.2015 - 52 km - MAPKA - GALERIA

(start) Lipno - Krzycko Wiekie (dwór) -  Włoszakowice (pałac) - Boszkowo-Letnisko (nad jeziorem Dominickim plażowanie, gry i zabawy :-)) -  Grotniki - Dłużyna - Biskupice - Morownica - Śmigiel - Stare Bojanowo (meta)

W niedzielę 14 czerwca 9-cio osobowa grupa cyklistów wyruszyła na 3 wycieczkę rowerową PTS-u organizowaną w 2015 roku pod hasłem "Poznajemy dwory i pałace Wielkopolski".

Wycieczkę zaczęliśmy w Lipnie na dworcu kolejowym, dalej na rowerach ruszyliśmy w kierunku Krzycka Wielkiego. Po przejechaniu kilku kilometrów w miejscowości Mórkowo trafiliśmy na okazały pałac wybudowany prawdopodobnie przez Kwileckich na przełomie XIX i XX w. Przed wojną właścicielem był Skarb Państwa Pruskiego. Obecnie w pałacu mieści się Dom nowicjacki Towarzystwa Chrystusowego.

Z Mórkowa leśną drogą dojechaliśmy do Krzycka Wielkiego. XVIII-wieczny dwór znajdujący się w tej miejscowości jest w rękach prywatnych i nie został niestety udostępniony zwiedzającym.

Głównym punktem programu trzeciej wycieczki "pałacowej" był jednak otoczony fosą i pięknym parkiem pałacyk myśliwski we Włoszakowicach zbudowany w latach 1749-52 dla ks. Aleksandra Józefa Sułkowskiego. Późnobarokowy pałac został znacznie przebudowany w XIX w., wówczas zastąpiono kopułę nakrywającą piętro płaskim dachem. Dziś mieści się tu Urząd Gminy i muzeum Karola Kurpińskiego urodzonego we Włoszakowicach w 1785 roku znanego polskiego kompozytora i dyrygenta, autora "Warszawianki" i opery "Krakowiacy i górale".

Z Włoszakowic było już niedaleko do Boszkowa nad jezioro Dominickie, gdzie piękne okoliczności przyrody sprzyjały plażowaniu.

Późnym wieczorem ze Starego Bojanowa wróciliśmy pociągiem do Puszczykowa a nasze liczniki pokazały 52 km.

Następna wycieczka PTS-u we wrześniu, zapraszamy.

PTS-ts

 

2015-02-PTS - 24.05.2015 - 56 km - MAPKA - GALERIA

(start) Kościan - Stary Lubosz - Turew (pałac) - Błociszewo - Manieczki - Góra - Jaszkowo - Krajkowo -  Baranowo - Sowiniec - Puszczykowo (meta)

Drugą wycieczkę "pałacową" PTS-u zaczęliśmy, tak jak poprzednią, na stacji kolejowej w Kościanie. Z Kościana 8-osobowa grupa puszczykowskich cyklistów  ruszyła w kierunku Turwi.

Okolice Turwi zajmuje Park Krajobrazowy im. gen. Dezyderego Chłapowskiego utworzony w 1992 r. na powierzchni 172 km2. Główną atrakcją Parku jest unikatowy w skali kraju krajobraz rolniczy z zachowanym systemem zadrzewień śródpolnych. Przeważającą część Parku, którego lesistość nie przekracza 15%, zajmują grunty orne, na których w latach dwudziestych XIX w. Dezydery Chłapowski zapoczątkował w swych rodzinnych dobrach (majątek w Turwi) nowoczesną gospodarkę rolną. Polegała ona na wprowadzeniu sieci zadrzewień śródpolnych i pasów wiatrochronnych, wzbogacających krajobraz i przyczyniających się do wzrostu plonów. W zadrzewieniach sadzonych wzdłuż dróg przeważają robinie (pochodzące z Ameryki Północnej, nazywane potocznie akacjami), lipy, topole, a wzdłuż cieków – olsze. Drogi obsadzano drzewami owocowymi – czereśniami i jabłoniami, rzadziej dębami. Zadrzewienia stanowią o wysokich walorach przyrodniczych, krajobrazowych, kulturowych oraz naukowo-dydaktycznych Parku, nadając mu swoiste piękno.Na terenie Parku stwierdzono występowanie ponad 800 gatunków roślin naczyniowych. Zwierzęta na terenie Parku są również licznie reprezentowane, można tu wymienić sarny, daniele, jenoty, lisy i zające. Ptaków gnieździ się tu ok. 120 gatunków. Z innych grup zwierząt można spotkać wiele owadów, płazów i  gadów.

W Turwi przed pałacem czekał już na nas Pan przewodnik który wprowadził nas do pałacu, a później opowiedział historię majątku Chłapowskich i przekazał wiele ciekawych informacji o Parku Krajobrazowym.

Barokowy pałac w Turwi  pochodzi z lat 1760-1770 i otoczony jest XVIII-wiecznym parkiem krajobrazowym o powierzchni 21,9 ha. Wybudowany został przez Ludwika Chłapowskiego, jako dwupiętrowy pałac, w latach późniejszych przebudowany.W latach 1847-1848 dobudowano do pałacu kaplicę NMP Niepokalanie Poczętej w stylu neogotyku angielskiego. Łączy się ona z pałacem specjalną galerią. Park pałacowy zaaranżowany został przez francuskiego projektanta Augustyna Denizota, autora innych rezydencjonalnych ogrodów w Wielkopolsce. Na jego terenie rosną liczne drzewa pomnikowe. Obecnie pałac mieści Stację Badawczą Zakładu Badań Środowiska Rolniczego i Leśnego PAN.

Z Turwi pośród nasadzeń Dezyderego Chłapowskiego dotarliśmy do Manieczek przed  dwór z 1894 r.  Do 2006 r. mieściło się tutaj Muzeum Józefa Wybickiego. Muzeum zostało zamknięte a o odzyskanie dworu starają się potomkowie ostatniego właściciela.

Z Manieczek pojechaliśmy prosto do Jaszkowa na obiad, a później przez Krajkowo, Sowiniec wróciliśmy do Puszczykowa.

Już teraz zapraszamy na następną wycieczkę PTS-u.

Do zobaczenia

PTS-ts

 

2015-01-PTS - 26.04.2015 - 60 km - MAPKA - GALERIA

(start) Kościan - Nielęgowo - Gryżyna - Racot (pałac) - Spytkówki - Stary Gołębin (kościół drewniany) - Gorzyczki (pałac) - Brodnica - Żabno - Baranowo - Mosina - Puszczykowo (meta)

W niedzielę 26 kwietnia puszczykowscy cykliści zainaugurowali wycieczkowy sezon rowerowy. Na pierwszą wycieczkę wybraliśmy się pociągiem do Kościana a stamtąd na rowerach przemierzaliśmy piękne zakątki Wielkopolski.

Hasło przewodnie naszych wycieczek "Poznajemy dwory i pałace Wielkopolski" zobowiązuje, więc tym razem również nie zabrakło na naszej trasie dworów i pałaców.

Z Kościana pojechaliśmy do Nielęgowa gdzie prezes PTS-u Wojtek Majchrzak opowiedział o dobrze mu znanym dworku (willi berlińskiej) z 1902 r. wzniesionym przez Hermanna Lorenza.

Następnym "pałacowym" przystankiem na naszej trasie był Racot z pięknym klasycystycznym pałacem książąt Jabłonowskich z XVIII w. Pałac zaprojektowany przez słynnego architekta Dominika Merliniego od początku był miejscem spotkań inteligencji, a także obiektem krzewienia polskiej kultury.  W pałacowych wnętrzach była jedna z pierwszych w Polsce scen dworskich. Swoje sztuki wystawiali tu: Józef Wybicki oraz Wojciech Bogusławski, zwany ojcem Teatru Polskiego. Gośćmi księcia Jabłonowskiego byli także książę Józef Poniatowski i Tadeusz Kościuszko.  W późniejszych latach pałac przechodził we władanie różnych osób.  W roku 1919 na mocy zapisów w Traktacie Wersalskim dobra racockie stały się własnością Skarbu Państwa Polskiego. Decyzją Rady Ministrów z 1921 roku, pałac w Racocie zyskał rangę Rezydencji Prezydentów Rzeczypospolitej.  Bywali tu prezydenci Stanisław Wojciechowski i Ignacy Mościcki.
W 1928 roku utworzono tu Państwową Stadninę Koni "Racot" (jedną z trzech w przedwojennej Polsce), której kontynuatorką jest obecna spółka. Dziś, po gruntownym remoncie w pałacu znajduje się 3 gwiazdkowy hotel o wysokim standardzie oraz nowoczesny Ośrodek Szkoleniowo – Rekreacyjny.
Atrakcją obiektu jest bez wątpienia powozownia.  Wśród eksponatów można między innymi podziwiać zachowany w doskonałym stanie powóz, którym 26 grudniu 1918 roku podróżował Ignacy Jan Paderewski.

Z Racotu 12 osobowa grupa dojechała do Starego Gołębina. Tutaj w zależności od  planów na niedzielny wieczór nastąpił podział na małe podgrupy. Część dojechała do Czempinia i pociągiem wróciła do Puszczykowa, część na rowerach przez Czempiń do Puszczykowa, można też było przez Brodnicę i Baranowo, lub przez Manieczki.

Pogoda jak zwykle na wycieczkach PTS-u dopisała.

Do zobaczenia na następnej już w maju.

PTS-ts

2014

2014-04-PTS - 11-12.10.2014 - 85 km (43 km + 42 km) - MAPKA - GALERIA

(start) Żmigród - Żmigródek - Niezgoda - Olsza - Grabówka - Ruda Sułkowska - Sułów - Świętoszyn - Milicz - Stawiec (meta, nocleg) - Piotrkosice - Baranowice - Sowy - Golejewko (pałac) - Golejewo - Chojno - Szymanowo - Rawicz (meta)


Czwarta wycieczka PTS-u z cyklu "Poznajemy dwory i pałace Wielkopolski" odbyła się w weekend 11-12.10.2014 r. i była wycieczką dwudniową. 11 uczestników przeniosło się na pogranicze województwa wielkopolskiego i dolnośląskiego w okolice Milicza.

Wycieczkę zaczęliśmy na dworcu kolejowym w Żmigrodzie w województwie dolnośląskim. Z dworca pojechaliśmy zobaczyć ruiny pałacu Hatzfeldów (1656–1658), w którym w 1813 roku doszło do spotkania króla Prus Fryderyk Wilhelm III z carem Rosji Aleksandrem I, podczas którego podpisano protokół trachenberski (żmigrodzki), którego celem było ostateczne pokonanie Napoleona Bonaparte. Ze Żmigrodu wśród Stawów Milickich jechaliśmy w kierunku Milicza. Stawy Milickie to największy kompleks stawów rybnych w Europie, jeden z najbardziej malowniczych regionów Dolnego Śląska, ostoja ptactwa i dzikiej przyrody. Już po zachodzie słońca po dniu pełnym wrażeń i doznań przyrodniczych dojechaliśmy do Stawca, miejsca naszego noclegu.

Następnego dnia powróciliśmy do Wielkopolski. W Golejewku obejrzeliśmy neorenesansowy pałac, zwiedziliśmy późnorenesansową wieżę strażniczą z pierwszej połowy XVII wieku (w której oglądaliśmy wypełnioną po brzegi salę z  nagrodami zdobytymi przez golejewskie konie od 1953r.)  i zabudowania folwarczne z połowy XIX wieku. Golejewko słynie ze stadniny koni, którą założył ówczesny właściciel majątku hrabia Janusz Czarnecki w 1921 roku. W okresie dwudziestolecia międzywojennego Golejewko było czołową i jedną z większych stadnin koni pełnej krwi angielskiej w Polsce. Po zespole pałacowym oprowadzała nas Pani Magdalena Pawlak wielka pasjonatka koni, która w niezwykle interesujący sposób opowiadała nam o pałacu, o hodowli koni, wyścigach, kolekcji powozów, nie było pytań bez odpowiedzi. Pani Magdo jeszcze raz dziękujemy!!!

Wycieczkę zakończyliśmy w Rawiczu skąd pociągiem wróciliśmy do Puszczykowa.

Do zobaczenia
PTS-ts

 

2014-03-PTS - 14.09.2014 - 30 km - MAPKA - GALERIA

(start) Będlewo (pałac) - Modrze - Strykowo - Sapowice (pałac) - Stęszew -  Witobel - Będlewo (meta)

Pałac w Będlewie Pałac w Sapowicach

Przed pałacem w Sapowicach Na drodze Witobel - Będlewo

14 września rekordowa liczba 23 cyklistów wybrała się na trzecią w tym roku wycieczkę z cyklu "Poznajemy dwory i pałace Wielkopolski" organizowaną przez Puszczykowskie Towarzystwo Sportowe.

Spotkaliśmy się w Będlewie przed neogotyckim pałacem z 1866 roku. Po krótkim spacerze po stylowych wnętrzach i okalającym pałac parku, kolorowy peleton ruszył na trasę wycieczki. Jechaliśmy głównie bocznymi drogami o niewielkim natężeniu ruchu samochodowego w kierunku Sapowic. Elektyczny pałac w Sapowicach z 2 poł. XIX w. położony tuż nad brzegiem jeziora Strykowskiego był głównym punktem wycieczki. Na miejscu pracownicy pałacu opowiedzieli nam historię pałacu i jego właścicieli. Dwór w dzisiejszym stanie służy jako Dom Pracy Twórczej Biblioteki Raczyńskich w Poznaniu. Z Sapowic przez Stęszew dotarliśmy do Będlewa zamykając w ten sposób 30 kilometrową pętle. W Będlewie zjedliśmy obiad i przed 17:00 rozjechaliśmy się do domów.

Piękna pogoda, duża frekwencja i miła atmosfera sprawiły, że trzecią wycieczkę rowerową uznaliśmy również za udaną i zaraz po jej zakończeniu umawialiśmy się na następną.

Do zobaczenia
PTS-ts

 

2014-02-PTS - 08.06.2014 - 42 km - MAPKA - GALERIA

(start) Kórnik - Trzebisławki - Koszuty (dwór, muzeum) - Słupia Wielka - Śnieciska  - Polwica - Zaniemyśl - Zwola - Błażejewko - Bnin - Kórnik (meta)

Dwór w Koszutach Wnętrza dworu w Koszytach

Zaniemyśl Na drodze Zwola - Błażejewko

W niedzielę 8 czerwca 14-sto osobowa grupa cyklistów z Puszczykowa wybrała się na kolejną wycieczkę rowerową z zaplanowanego na ten rok cyklu wycieczek pod hasłem "Poznajemy dwory i pałace Wielkopolski". Tym razem zwiedzaliśmy okolice Kórnika i Zaniemyśla.


Do Kórnika dojechaliśmy samochodami, a później już na rowerach przez Trzebisławki dotarliśmy do Koszut.
W Koszutach zatrzymaliśmy się na dłużej przed późnobarokowym dworem szlacheckim z XVIII wieku.
Dwór w Koszutach jest budynkiem parterowym z werandą, narożnymi alkierzami i stromym, mansardowym dachem, krytym gontem, położony w zrekonstruowanym parku krajobrazowym z pierwszej połowy XIX wieku.
Weszliśmy też do środka by zwiedzić Muzeum Ziemi Średzkiej. W siedmiu salach, urządzonych w duchu dawnego, polskiego dworu z końca XIX i początku XX wieku prezentowana jest ekspozycja stała muzeum pt. „Mała siedziba ziemiańska w Wielkopolsce”. Zgromadzone tu zestawy mebli oraz uzupełniające wystrój malarstwo, tkaniny i przykłady rzemiosła artystycznego - ustawione tak, by swobodnie poruszać się po wnętrzach - pozwalają odtworzyć wygląd i atmosferę szlacheckiego dworu, a pozostawione „mimochodem” drobne sprzęty dają wrażenie stałej obecności jego dawnych mieszkańców.
Z Koszut pojechaliśmy prosto na plażę do Zaniemyśla. Po dłuższym odpoczynku drogą rowerową poprowadzoną nad brzegiem Jeziora Raczyńskiego opuściliśmy Zaniemyśl by po kilku kilometrach zatrzymać się ponownie na obiad w miejscowości Zwola po drugiej stronie jeziora.
Po obiedzie ruszyliśmy na ostatni odcinek wycieczki, który prowadził wzdłuż kilku jezior. Mijaliśmy kolejno Jezioro Raczyńskie, Łękno, Jeziory Wielkie,  Bnińskie i po przejechaniu 42 kilometrów zakończyliśmy wycieczkę w Kórniku nad Jeziorem Kórnickim.

Dopisała pogoda, dobre humory i serdeczna atmosfera, mamy nadzieję, że podobnie będzie w lipcu podczas trzeciej wycieczki "pałacowej", na którą już teraz wszystkich chętnych zapraszamy.

Do zobaczenia
PTS-ts


 

2014-01-PTS - 25.05.2014 - 45 km - MAPKA - GALERIA

(start) Iłowiec (dworzec kolejowy) - Iłówiec (pałac) - Grzybno (pałac) - Żabno - Brodniczka - Esterpole - Jaszkowo (pałac) - Krajkowo - Sowiniec - Puszczykowo (meta)

Pałac w Iłówcu Pałac w Grzybnie

Park przypałacowy w Grzybnie Przed pałacem w Jaszkowie

Pierwsza wycieczka rowerowa PTS-u za nami. 25 maja 2014 r. w piękny słoneczny dzień grupa 14 osób wyruszyła na wycieczkę rowerową z cyklu "Poznajemy dwory i pałace Wielkopolski".

Do Iłowca/Pecnej dojechaliśmy pociągiem a stamtąd już na rowerach ruszyliśmy w kierunku Iłówca gdzie znajdował się pierwszy pałac na naszej trasie.
Elektyczny pałac nawiązujący do włoskiego renesansu przebudowany w 1866 r. z wcześniejszej XVII lub XVIII wiecznej budowli mogliśmy zobaczyć jedynie zza ogrodzenia. Obecnie w Pałacu mieści się Stacja Hodowli Roślin Ogrodniczych i teren nie jest dostępny dla zwiedzających.
Z Iłówca pojechaliśmy do Grzybna, gdzie w pałacu z 1899-1905 r. czekał już na nas Pan dr inż. Zdzisław Guzikowski, kierownik szkolenia praktycznego w Zespole Szkół Rolniczych w Grzybnie.
Pan Guzikowski oprowadził nas po terenie szkoły opowiadając przy tym ciekawie o pałacu, parku i szkole.
Następnym ciekawym miejscem na naszej trasie był zespół dworski z XIX w Jaszkowie z Centrum Hipiki pana Antoniego Chłapowskiego z którym mieliśmy okazję spotkać się i porozmawiać.
Pan Antoni potomek generała Dezyderego Chłapowskiego startował w wyścigach samochodowych osiągając sukcesy w Danii, Szwecji i krajach Beneluxu. Po kilkuletniej karierze w wyścigach zamienił konie mechaniczne na żywe. Swoją karierę kontynuował jako doskonały jeździec, reprezentant Szwecji w sportach konnych. Obecnie jest znakomitym trenerem i propagatorem w Polsce sportu
jeździeckiego dzieci i młodzieży na pony.
W Jaszkowie zjedliśmy obiad i trochę rozleniwieni przez palące słońce wskoczyliśmy na nasze 2-kołowe rumaki.
Za Jaszkowem wjechaliśmy na Nadwarciański Szlak Rowerowy, który przebiega m.in. przez Puszczykowo. Zatrzymaliśmy się jeszcze na lody w karczmie "Podkowa Leśna" w Krajkowie a później pojechaliśmy już prosto do Puszczykowa i około godziny 19 byliśmy na miejscu.

Spędziliśmy cały dzień na świeżym powietrzu w znakomitym towarzystwie.
Spotkaliśmy ciekawych ludzi opowiadających z pasją o swojej pracy i o swoich małych ojczyznach. Zwiedziliśmy piękne miejsca.

Zapraszamy wszystkich chętnych na następne wycieczki, również rodziny z dziećmi małymi i tymi większymi, jeżdżącymi na swoich rowerach, na półrowerach w przyczepkach rowerowych czy w fotelikach.

Do zobaczenia
PTS-ts

Kalendarz imprez sportowych

Zachęcamy Państwa do przesyłania proponowanych terminów zawodów sportowych. Z wyprzedzeniem będziemy mogli przekazać je członkom naszego Towarzystawa...

Polecamy