Rajd Puszczyka 2013

Jesteś tu: Home >> Dyscypliny sportowe >> Rowery >> Rajd Puszczyka 2013

Do 3 razy sztuka – czyli Rajd Puszczyka 2013


28 września odbył się wcześniej zapowiadany Bieg Przygodowy – Rajd Puszczyka. Przygody nie ominęły też nas, organizatorów, bo ze względu na przedłużające się Deszcze Świętojańskie i rosnący poziom wody w Warcie musieliśmy 2 krotnie przekładać termin tego Rajdu.

Uczestnicy to jednak osoby wytrwałe i dlatego w 3 terminie, przy już ustabilizowanym poziomie Warty, na starcie stanęło 16 dwuosobowych zespołów. Zmagania rozpoczęły się na przystani na Niwce, gdzie w tym samym momencie uczestnicy wzięli mapy i ruszyli do 5 kilometrowego biegu po łęgach nad Wartą na południe od szosy Rogalinek-Mosina.

Ten nieznany i urokliwy zakątek, z odnogami kanału Mosińskiego, pozwolił Piotrowi Weigtowi, inicjatorowi rajdu, na ciekawe rozmieszczenie punktów kontrolnych. Tylko odnalezienie tych rozsianych punktów i zaznaczenie swojej bytności na nich dawało prawo do klasyfikacji uczestników.

Między punktami były liczne przeszkody, które uczestnicy pokonywali w różny sposób – od przejść po drzewie, brodzeniu, czy pływaniu w Kanale Mosińskim po przebiegnięcie po moście. Po powrocie na przystań większość z uczestników wzięła kajaki, którymi musieli popłynąć Wartą pod prąd do kanału Mosińskiego i z powrotem. Zaskoczeniem była siła prądu na spokojnej Warcie, która jednak potrafiła niektóre zespoły zawrócić w kierunku przeciwnym od zamierzonego. Po zmaganiach kajakowych uczestnicy ruszyli rowerami w 14 km rajd w poszukiwaniu kolejnych punktów.

W zawodach wzięli udział obyci w tego rodzaju biegach, dla których maraton to niewinna rozgrzewka, ale również amatorskie teamy rodzinne, które walczyły z nimi, jak równy z równym. Bo w tego typu zawodach fizyczne „napieranie” to nie wszystko. I tak rodzinne teamy zajęły wysokie miejsca w części rowerowej: 7 czas teamu z 17 letnim Wiktorem Wisoky’m, czy 9 czas teamu z najmłodszą (13 letnią) uczestniczką Julią Sobską. Również młode teamy „dawały radę” w biegach – team braci Furmanowskich (z 16 letnim Franciszkiem, najmłodszym chłopakiem na rajdzie) uzyskał 7 czas.

O zwycięstwie decydował jednak najkrótszy czas wszystkich konkurencji. Najkrócej z dystansem i przeszkodami zmagali się zwycięscy Panowie: Bartłomiej Grenda i Mateusz Niedbała oraz solista Czarek Wichniewicz, który zajął 2 miejsce. Najszybsza para mieszana, Grażyna Chodkiewicz i Wojtek Grodzki zajęła 4 miejsce w klasyfikacji generalnej.

Szczególne uznanie należy się uczestniczącym w rajdzie Paniom, które zwracały uwagę swoją dobra prezencją na mecie. Czystość po trasie przez krzaki i błoto oznaczała może gorszy czas, ale większy wysiłek, niż szybszych, lecz bardziej obtytłanych Panów. Stąd uznanie dla damskiego teamu Agnieszki Załuskiej-Lipy i Barbary Herckiej, które nie miały męskiej reprezentacji, którą możnaby wysłać w brudzące odcinki.

Miło było, po wyścigu i ognisku słuchać wrażeń uczestników z trasy, która przed większością odkryła nieznane im dotychczas miejsca. Te pozytywne wrażenia, skłaniają nas, organizatorów, do przygotowania podobnego rajdu za rok. Ufamy, że spotkamy się z równą przychylnością naszych sponsorów, Rady Miasta i Parku Narodowego, bez których pomocy i zrozumienia, opisane zmagania nie mogłoby się w tej formie odbyć.

GALERIA

WYNIKI

W imieniu zarządu Puszczykowskiego Towarzystwa Sportowego

Krzysztof Czekalski

Kalendarz imprez sportowych

Zachęcamy Państwa do przesyłania proponowanych terminów zawodów sportowych. Z wyprzedzeniem będziemy mogli przekazać je członkom naszego Towarzystawa...

Polecamy