Reportaż lato 2008

Jesteś tu: Home >> Dyscypliny sportowe >> Kajaki (spływy) >> Reportaż lato 2008
WARTA, PIŁAWA, DOBRZYCA, DRWĘCA – to tegoroczne wodne szlaki miłośników kajakowych wrażeń... O Warcie już wspominaliśmy z okazji Dni Puszczykowa. Niespełna kilka dni później zaczęły się wakacje letnie naszych pociech. W piątek 20 czerwca panowie z dziećmi stawili się w ośrodku „Nad Piławą” w Głowaczewie.

zobacz obszerną galerię

PIŁAWA to prawy dopływ Gwdy o długości 82 km. Przepłynęliśmy całą Piławę wraz z ok. 30 km odcinkiem Dobrzycy (prawy dopływ Piławy). Czas na urokliwych wodach Piławy, biorących początek nad Jeziorem Komorze płynął nam jak w bajce. Zmieniające się krajobrazy, obserwacje dna rzeki - pozwalała na to przejrzystość wody, dostarczyły niezapomnianych wrażeń. Szlak kajakowy Piławy polecam nawet dla rodzin z malutkimi dziećmi, a jedyne przeszkody na rzece to zapory elektrowni wodnych i pstrągarni .

DOBRZYCA to zupełnie odmienna rzeka. Na niej co chwile piętrzyły się trudności, przeszkody z powalonych pni drzew, choć w wielu miejscach są częściowo poprzecinane, to niedoświadczonym załogom mogą sprawiać wiele zagrożeń. O wywrotkę tu bardzo łatwo. Naszych 10 kajaków jednak płynęło bardzo sprawnie, a tylko pogoda troszkę nam pokrzyżowała plany.
W ciągu 5 godzin płynięcia przetrwaliśmy aż trzy burze. Obwite opady powodowały konieczność chowania się pod drzewami i wybierania wody z naszych kajaków. Humory jednak nam dopisywały, a na biwak w Tarnowie wszyscy dzielnie i z zapałem wiosłowali by punktualnie stawić się na przygotowany obiad przez gospodynię pola. Specjał w karcie (bardzo skromnej) występował pod nazwą „pstrąg po kapitańsku” był wyborną ucztą dla zgłodniałych i zziębniętych kajakarzy.
Wszyscy uczestnicy z żalem odjeżdżali do swoich domów, lecz zapowiadali już, że w następnym XV Wakacyjnym Spływie „Ojciec i Syn (może być córka)” stawią się w na pewno.

DRWĘCA była kolejnym celem dla stałej grupy kajakowej odkrywającej co roku nowe oblicza polskich rzek i ich okolic.
Tym razem udaliśmy się na Mazury w okolice Ostródy i Iławy. Rzeka Drwęca jest prawym dopływem Wisły o długości 216,3 km. płynącym z podnóży wzgórza morenowego Gór Dylewskich. Naszą kajakową wyprawę zaplanowaliśmy na kilka dni w połączeniu z innymi atrakcjami regionu. Miejscem pobytu grupy była Ruda – Spa - Klinika niedaleko Iławy z przyjazną ofertą pobytu. (www.klinika-ruda.com.pl/spa)
Dzień pierwszy przeznaczyliśmy na zwiedzanie historycznych perełek Pojezierza Iławskiego takich jak: zamek w Golubiu - Dobrzyniu, ruiny Szymbarku i Kamieńca. Zrujnowany zamek w Szymbarku był niegdyś trzecim pod względem wielkości obiektem w tym rejonie po Malborku i Kwidzynie. Kamieniec to XVIII w. pałac znany z piękna i przepychu określany jako pruski Wersal, który leżał na trakcie królewskim z Berlina do Królewca. Ostatnimi właścicielami pałacu była rodzina Finckensteinów.
Ciekawostką turystyczną była dla nas także wieś Kamionka nad Jeziorem Slim. Znajduje się tu Badawczo - Szkoleniowy Ośrodek Manewrowania Statkami, który zajmuje się szkoleniem kapitanów i pilotów statków z całego świata!
Kolejny dzień spędziliśmy pod żaglami na największym i najdłuższym jeziorze rynnowym w Polsce- o nazwie Jeziorak. Pozostała część grupy odwiedziła okoliczne pole golfowe, próbując swoich umiejętności. Sportowy duch nie opuszczał nas także w Rudzie, gdzie graliśmy w tenisa, jeździliśmy pięknymi trasami rowerowymi, wieńcząc całodniowy wysiłek kąpielami i pływaniem w basenie.
Szlak kajakowy Drwęcy tworzy unikalne połączenie wodne z innymi regionami kraju na skutek rozbudowanych powiązań kanałowych. Przeznaczyliśmy jeden dzień na wycieczkę statkiem po Kanale Elbląskim, gdzie obowiązywała wcześniejsza rezerwacja (adres: www.zegluga.com.pl)
To jedyny w Europie system hydrotechniczny oparty na zespole 5 pochylni, pokonujących łącznie 99,2m różnicy poziomów wody między jeziorami Drużno a Piniewo. Statki przemieszczają się na jadących po szynach wózkach – platformach, napędzane energią spadającej wody.
Mając za sobą tak ciekawe wrażenia, rozpoczęliśmy naszą przygodę z Drwęcą. Wystartowaliśmy na rzece Iłga ( 500 m. od Jezioro Drwęckiego) , płynąc do mostu drogowego w okolicach Zielkowa, dalej Ruda i Nowe Miasto Lubawskie. Niepozorna Iłga dostarczyła mocnych wrażeń. Nie wszystkim udało się Przepłynąć ten odcinek, z racji na niski poziom wody co spowodowało „kajakowe przepychanki”. Niektórzy ciągnęli kajak za sobą, brodząc w wodzie i błocie, inni umiejętnie manewrując przepływali bez szwanku, jeszcze inni rzucali wiosłami tracąc cierpliwość i nieskazitelny wygląd. Wysiłek ten został nagrodzony w momencie wpłynięcia na wody Drwęcy. Rzeka okazała się łatwym i malowniczym szlakiem kajakowym z otwartymi przestrzeniami wśród łąk i pól. Niektórym marzył się leśny cień z powodu ponad 30 stopniowych temperatur, nikt jednak nie składał reklamacji.

Piotr Guziałek

Kalendarz imprez sportowych

Zachęcamy Państwa do przesyłania proponowanych terminów zawodów sportowych. Z wyprzedzeniem będziemy mogli przekazać je członkom naszego Towarzystawa...

Polecamy